piątek, 2 sierpnia 2019

Trochę dalej od domu

Tym razem wspomnienia z kraju za naszą zachodnią granicą. Niestety nie był to wyjazd motocyklowy, ale pomimo to nie zapomniałem o temacie wiatraków. Kręcąc się na rowerze po okolicy udało mi się zlokalizować dwa takie obiekty. No cóż jakże diametralnie różni się ich stan techniczny od tego w jakim są "nasze" wiatraki. Treść tablic informacyjnych potwierdza, że są zabytki sprawne technicznie. Ten na zdjęciach poniżej - Reitbrooker Muhle - jest wykorzystywany w ekologicznym gospodarstwie rolnym. Można kupić mąkę i paszę dla zwierząt mieloną właśnie w tym wiatraku. Nie widać tego na prezentowanym zdjęciu, ale jest on zlokalizowany nad brzegiem urokliwego kanału kończącego się w porcie w Hamburgu. Tak na marginesie - mieliśmy z Iwoną niezapomnianą okazję płynąć tym kanałem dzięki zaproszeniu przez Olę i Viktora na wycieczkę statkiem na trasie Bergedorf - port w Hamburgu.
Drugi wiatrak ma charakter raczej muzealny i znajduje się w centrum dzielnicy Bergedorf w Hamburgu - Bergedorfer Muhle. Okazało się, że w okolicy - tej bliższej i dalszej - jest około 20 takich zabytków. Żeby je wszystkie zobaczyć, to rowerowe wycieczki musiałbym organizować w ramach odrębnego wyjazdu. Poniżej kilka wspomnień "kulturalno-industrialno-krajoznawczych" z Hamburga:
  • budynek opery "wsparty" na dawnym spichlerzu robi wrażenie nie tylko z zewnątrz. Rewelacyjne wykorzystanie i połączenie jakże diametralnie odmiennych funkcji.
  • odrestaurowany stary tunel pod Łabą (Elbą) łączący śródmieście ze stocznią i portem. Biorąc pod uwagę, że tunel został oddany do użytku w 1911 roku, a jego budowa trwała zaledwie 4 lata to komentarz wydaje się zbędny.
  • dawna wieża ciśnień przebudowana na planetarium. Nie jest to jedynie świątynia nauki. Nowoczesne projektory stanowią także bazę np. dla widowisk multimedialnych. Oglądałem koncert Queen'ów - projekcja na wewnętrznej powierzchni kopuły robi wrażenie.
  • urokliwe widoczki jakie można zobaczyć zaledwie kilka kilometrów od centrum.