Tym co nas wyprzedzili nie musimy nic udowadniać, bo jazdą trzeba się cieszyć jak najdłużej.
wtorek, 24 września 2019
poniedziałek, 23 września 2019
6 miesięcy
Dokładnie 6 miesięcy temu przyprowadziłem Shadow'kę z zimowania. Nawet nie wiem kiedy minął ten czas i kiedy stuknęło 3 tys. kilometrów. Umyta, wysuszona, napastowana i wypolerowana stoi przed wjazdem do warsztatu, gdzie będzie czekać na kolejny sezon.
niedziela, 22 września 2019
Niedzielne kółko
Jesień już tuż, tuż. Poranne chłody, mgły i opady deszczu dały się w ubiegłym tygodniu we znaki. Radość zatem sprawiła weekendowa prognoza pogody. Sobotę sobie odpuściłem na rzecz wyzwań związanych z nadrabianiem zaległości dnia codziennego. Specjalnie nie narzekałem, bo dzień był taki jakiś ponuro-szary, ale za to niedziela ..... Hop na siodełko i w drogę.No może nie z samego rana jak to mam w zwyczaju, ale tuż przed 09:00. Za wymówkę i usprawiedliwienie postanowiłem przyjąć wspomniany już wcześniej chłód poranka :).
niedziela, 15 września 2019
12,5
Niedzielną poranną sezonową tradycją rzut oka "w niebo" - chmury jak chmury. Każdy widział, ale te akurat oprócz mało radosnej burości, deszczu raczej nie zwiastują. Odpalam sprzęta i słyszę jak na wysokie obroty wchodzi. Powiem - bardzo wysokie, jak na poranny start.Dopiero teraz dotarło do mnie, że jakoś tak zimno się zrobiło. Rzut oka na termometr i szok - o 07:30 jest zaledwie 12,5 stopnia. A więc sezon jesienny można uznać za otwarty :( ! W tył zwrot i po cieplejsze rękawice marsz. Podpinkę w kurtce już miałem, ale na dozbrojenie spodni się nie zdecydowałem. Hop, na siodełko i kierunek częściowo zamknięta droga 218 Wejherowo - Krokowa.
sobota, 7 września 2019
Pożegnanie z sandałami
Czyżby faktycznie ostatnia niedziela była momentem przełomowym tegorocznego lata? Na termometrze 34 stopnie, a dzisiaj "w porywach" łapiemy się na 20, przy prognozach na najbliższe dni nie napawających optymizmem. Padający deszcz jest co prawda wybawieniem, ale jakoś tak żal tego rozstania z upałem i słońcem oraz ....... nieodłącznym elementem wakacyjnego stroju czyli sandałami. Nie jestem sentymentalny w stosunku do rzeczy użytkowych, ale przez pryzmat wspólnie przeżytych gorących chwil, "przelanego potu" i udzielanego mi komfortu choć krótkie wspomnie się należy, bo dzielnie służyły.
Subskrybuj:
Posty (Atom)