niedziela, 20 września 2020

"Ołowiany" poranek

Kolejna niedziela z okazją na mały wypad z jednośladem. Pewnie to już ostatnie takie chwile w tym sezonie motocyklowym. Pogodynka wspominała, że może w naszej okolicy pojawić się zachmurzenie. Rozumiem, ale nikt nie wspominał, że aż tak duże zachmurzenie. Dobrze, że przynajmniej ciepło było. Tym razem kierunek Półwysep. Teraz już można, bo  jeszcze 2-3 tygodnie temu nawet przez myśl by mi nie przeszło, żeby jechać w okolice Władka. Niedzielny poranek, prawie pusta droga i ... "ołowiane" widoki w Porcie Chałupy.

Nie przeciągałem dzisiejszego wypadu, bo jeszcze kilka tematów było do ogarnięcia. Nawet małe 2 godziny w siodełku daje poczucie odprężenia i swoistego luzu. Skupienie jakie wymagane jest w trakcie prowadzenia motocykla momentalnie pozwala na oderwanie myśli od bieżących problemów i kotłujących się w głowie myśli. Lubię to uczucie.