niedziela, 30 maja 2021

Z wizytą u Gottlieba Schmidta

W sumie to pierwszy nieco dalszy wyjazd w tym sezonie. Przeglądając zimową porą strony internetowe poszukiwałem ciekawych miejsc w bliższej i dalszej okolicy, bo przecież nie jeździmy na moto tylko po aby kilometry i winkle kręcić. Poza tym warto mieć cel wycieczki  i trochę niestandardowych informacji poznać. Byłem już w zeszłym sezonie w  okolicach Kwidzyna, ale przez myśl mi nie przeszło, że gdzieś z boku zostawiłem taki ciekawy okruch historii tej okolicy. Nie mam tutaj na myśli historycznego zamku na wschodnim brzegu Wisły górującego nad okolicą, a zdecydowanie mniej widoczny i trochę zapomniany obelisk wzniesiony na cześć pruskiego inspektora budowlanego, któremu leżące nad Wisłą miasta zawdzięczają ochronę przed powodziami.

niedziela, 9 maja 2021

Okoliczne perełki - Młyński Wiadukt.

Tym razem “ojcem” celu mojego dzisiejszego wypadu był kolega Leszek. Co prawda On odwiedzając ten obiekt kierował się kwestią treningu wspinaczkowego, ja natomiast jedynie ciekawością poznania czegoś ciekawego w bliskiej okolicy. Czytając trochę o historii tego wiaduktu dowiedziałem się, że jest on elementem zawieszonej w 2001 roku linii kolejowej Lębork-Kartuzy. Sam wiadukt wybudowany na początku XX wieku. Zdjęcia nie zapewne oddają w pełni jego wielkości, a głównie wysokości wynoszącej 18 m nad lustrem rzeki Węgorzy. Dopiero jak wdrapałem się po stromych schodkach biegnących po stromym nasypie i spojrzałem w dół …. no, no w głowie zakręcić się może, a resztki barierek na pewno nie będą służyć pomocą.

sobota, 1 maja 2021

Kaszubskie palmy

Czy ktoś z Was pamięta ciepłą majówkę ? Szukałem w pamięci własnej, podpytywałem moich domowników …  Nijak nikt sobie przypomnieć nie mógł. Reasumując - majówka musi być w naszym klimacie zimna, a czasami na dodatek paskudnie deszczowa i wietrzna. Rzut oka na prognozę pogody - trzeba łapać sobotnie słoneczko, bo kolejne dni nie wróżą nic dobrego. To nic, że na termometrze 8 stopni. Termobielizna, skórzana kurtka, wysokie buty, chusta na twarz i hop na siodełko. Była okazja na dłuższe kółeczko z półmetkiem na imprezie Konrada.