niedziela, 9 maja 2021

Okoliczne perełki - Młyński Wiadukt.

Tym razem “ojcem” celu mojego dzisiejszego wypadu był kolega Leszek. Co prawda On odwiedzając ten obiekt kierował się kwestią treningu wspinaczkowego, ja natomiast jedynie ciekawością poznania czegoś ciekawego w bliskiej okolicy. Czytając trochę o historii tego wiaduktu dowiedziałem się, że jest on elementem zawieszonej w 2001 roku linii kolejowej Lębork-Kartuzy. Sam wiadukt wybudowany na początku XX wieku. Zdjęcia nie zapewne oddają w pełni jego wielkości, a głównie wysokości wynoszącej 18 m nad lustrem rzeki Węgorzy. Dopiero jak wdrapałem się po stromych schodkach biegnących po stromym nasypie i spojrzałem w dół …. no, no w głowie zakręcić się może, a resztki barierek na pewno nie będą służyć pomocą.
Od chwili zawieszenia ruchu minęło zaledwie 20 lat, a las już zdążył upomnieć się o swoje - trakt zarasta i gdyby nie podkłady ledwo wystające ponad mech oraz oznaczenie drogowe przejazdu kolejowego można byłoby przeoczyć tę dawną linię kolejową. Tak swoją drogą ten znak drogowy w środku lasu wygląda nieco kuriozalnie tym bardziej, że jest on zupełnie nowy.