wtorek, 17 sierpnia 2021

Groty Mirachowskie

Prognoza pogody na dzisiaj nie zapowiadała nic optymistycznego. Wracamy do normalności motocyklowej jaka panuje na naszej szerokości geograficznej - nareszcie było zimno z nadzieją na jazdę w deszczu :) ! Co tam, trzeba dokończyć poznawanie kolejnego fragmentu stosunkowo bliskiej okolicy  i to czego nie zrobiłem w trakcie wypadu z 14 sierpnia - Groty Mirachowskie czas na własne oczy zobaczyć. Groty Mechowskie “zaliczyłem już za dzieciaka”, więc wiedziałem czego mogę się spodziewać. W sumie, na upartego to nawet może i w jedną z “pieczar” to może bym i się na upartego wsunął … może. Jako, że speleologia amatorska nie jest moim życiowym marzeniem, więc poprzestałem jedynie na wzrokowej ocenie tego nietypowego na naszych terenach tworu przyrody.

niedziela, 15 sierpnia 2021

Czyżby koniec lata ????

W sumie stało się to nieuniknione i naturalną koleją rzeczy jest. Po wczorajszych “szaleństwach” jazdy po wertepach, dzisiaj dostojne wieczorne cruisowanie i …. ten zapach z mijanych łąk i lasów… Tak, pachnie już schyłkiem lata - “gibnęło” się w przyrodzie już na dobre. Może jeszcze jakiś upalny dzień się trafi, ale średnią temperaturę sprowadzi do standardu chłód i rosa poranka oraz szybkie zimne wieczory z symfonią świerszczy w tle. Co tam - przed nami, wyznawcami 2-ówch motocyklowych kółek - cała druga połowa sierpnia i cały wrzesień. Jeszcze dobre 6 tygodni sezonu !

sobota, 14 sierpnia 2021

Diabelski kamień

 

Był straszny dwór i straszny park z kuźnią, to do kompletu brakuje także jakiego czarta. Nie trzeba daleko szukać, bo w okolicach Strzepcza możemy podziwiać Diabelski Kamień. Dojazd trochę pogmatwany, ale koniec języka za przewodnika … Jestem przy “czarcim dziele” będącym teraz pomnikiem przyrody. Nie powiem robi wrażenie - kawał kamlota :) ! Miejsce trochę zaniedbane, praktycznie bez jakiejkolwiek infrastruktury turystycznej, no może za wyjątkiem rachitycznch ławeczek. Można przysiąść na chwilę i pokontemplować widok na jezioro. W sumie jeszcze parę takich wieczorów przed nami tego lata - trzeba korzystać, bo za kilka tygodni taki zapach i widok będzie już tylko wspomnieniem.

piątek, 13 sierpnia 2021

Węsiory

 

Dzisiaj kierunek prehistoria z odrobiną magii czyli kamienne kręgi w Węsiorach - takie nasze “kaszubskie Stonehenge”. Bez kozery, ale te zaledwie 100 km to prawie jak wyprawa, przynajmniej dla podróżujących samochodem. Potrójna brama piekieł broni dostępu do tego urokliwego miejsca dla tych jadących od strony Gdyni lub Gdańska. Rondo w Chwaszczynie i dwa ronda w Żukowie stanowią na tyle skuteczny spowalniacz, że może przejść ochota na dalszą jazdę. Całe szczęście, że wrodzona smukłość motocykla i lekka falandyzacja z mojej strony, przepisów ruchu drogowego, pozwala na w miarę swobodne kontynuowanie przejazdu przez ten newralgiczny odcinek.

czwartek, 12 sierpnia 2021

Straszny Dwór

Co do zasady nigdy nie jest tak jak sobie zaplanujesz, ale w tym przypadku jakoś specjalnie nie mam tej zmianie specjalnie za złe … Skorzystałem ze wspaniałej pogody dzisiejszego popołudnia i pojechałem w znajome okolice Choczewa. Nawet nie poruszam tematu Stilo, bo ledwo wjechałem na mostek nad Chełstem, to z przerażeniem zawróciłem … tłumy, tłumy, tłumy. Nie zrobiłem nawet fotki bo nie było gdzie zaparkować sprzęta. Wiem, restauratorzy i ci większy i ci okazjonalni na pewno się cieszą - mają “żniwa”, ale urok tego miejsca przepadł chyba na zawsze … Wracam nieco inną trasą, kierunek Puck.