I w sumie stało się to co musiało się stać. Młody zrobił prawko A i dorósł do własnego moto. Do "tatusiowych rumaków" jakoś nie mógł się przekonać. Trudno się zresztą dziwić - uczył się i zdawał egzamin na nowoczesnych maszynach, a moje powoli zaczynają już odstawać technicznie i zdecydowanie są bardziej wymagające od dosiadającego ich jeźdźca. Może to i lepiej, bo jednak te wszystkie "cybernianie" na pewno są niezmiernie pomocne szczególnie dla osoby, która dopiero zaczyna nawijać kilometry na koło. Wybór Młodego padł na Benelli 250. Jak dla mnie rewelka - jeździ się na tym jak na rowerze !
Tym co nas wyprzedzili nie musimy nic udowadniać, bo jazdą trzeba się cieszyć jak najdłużej.
sobota, 30 kwietnia 2022
niedziela, 24 kwietnia 2022
Niespodzianka
Kontynuując wiosenną przedsezonową rozgrzewkę taki mały wypad na drogę Wejherowo - Krokowa. To taka najbliższa lokalna atrakcja na sporą liczbę łagodnych winkli o przyzwoitej nawierzchni w pięknych okolicznościach przyrody. Oczywiście w szczycie sezonu letniego trasa ta jest istną "drogą życia" dla ciągnących nią niczym karawaną sznurów samochodów ze spragnionymi plażowego wypoczynku tubylców i tych co z głębi kraju. Jakież było moje zdziwienie gdy na wydawałoby się pustej trasie pomykały całe grupy motocyklistów. Nie uwierzyłbym przecież, że to zbieg okoliczności i wszyscy oni wpadli na ten są pomysł co ja.
sobota, 23 kwietnia 2022
North Cape .... prawie
Tytuł niestety nie zwiastuje wyprawy życia, ale przecież w każdym kraju jest przecież jakiś punkt najdalej wysunięty na północ i nie jest to ten najbardziej północny z północnych. Ten jeden jedyny jest raczej poza moim zasięgiem przynajmniej w dającej się przewidzieć przyszłości. Ducha jednak nie tracę 😀. Dzisiaj pierwszy wyjazd za opłotki - sezon wypadało rozpocząć z przytupem. Zatem hop na "północny przylądek" tylko tyle, że ten zdecydowanie bliższy - lokalny. Jest w Jastrzębiej Górze taki punkt - północny skraj Polski.