Jak to zwykle bywa z planami - kolokwialnie mówiąc wzięły w łeb. Miałem pojechać na nasze wewnętrzne firmowe spotkanie do "pięknych okoliczności przyrody" w zacnym towarzystwie. Nawet miałem zarezerwowane własne drzewa żeby rozwiesić między nimi hamak … a w weekend lało i wiało z naciskiem na lało co sprawiło, że cała przyjemność skończyłaby się jak dla mnie już za Wejherowem na etapie przemoczonych rękawic i wody za kołnierzem. Tak więc weekend upłynął pod hasłem podgonienia przynajmniej części przydomowych zaległości.
Tym co nas wyprzedzili nie musimy nic udowadniać, bo jazdą trzeba się cieszyć jak najdłużej.
niedziela, 29 maja 2022
Brak motywacji motocyklowej
piątek, 13 maja 2022
Piątek 13-go
niedziela, 8 maja 2022
Skrzynia
Żeby nie było niedomówień. Nie chodzi o mebel ale o urokliwą osadę w Borach Tucholskich. Dawno, a raczej bardzo dawno temu byłem w tym miejscu na biwaku z Darkiem, a dzisiaj korzystając z zaproszenia tegoż Darka i jego żony Ani spędziłem w ich towarzystwie niezwykle przyjemne chwile gawędząc przy porannej kawie. Tak, tak, porannej, bo swoim zwyczajem wyruszyłem z domu "skoro świt" I zapewne nie pozwoliłem gospodarzom poleniuchować za długo w ten niedzielny poranek. Chwała im za wyrozumiałość i ciepłe przyjęcie 😀.
niedziela, 1 maja 2022
Lasy Mirachowskie cd.
Wydawało mi się, że w poprzednim sezonie zobaczyłem już wszystkie główne atrakcje Nadleśnictwa w Mirachowie - to piękny kompleks leśny. Wujek Google jednak nie śpi i podrzucił kolejne propozycje przy przeglądaniu mapy tego obszaru. Znakiem tego trzeba zobaczyć punkt widokowy Zamkowa Góra. Jest pogoda, jest pomysł, moto zatankowane - trzeba ruszać na spotkanie mikro przygody. Po drodze odbijam nieco z głównej trasy i zahaczam (oczywiście w przenośni) o … kamień ofiarny.