Korzystając ze zbiegu okoliczności wymuszonego realizacją obowiązku obywatelskiego oraz sprzyjającej pogody można było go (ten obowiązek oczywiście) obskoczyć na moto. Zatem hop na siodełko i po załatwieniu tematu jest czas na krótki wypad w znajome okolice. To chyba już ostatki ciepełka w tegorocznym sezonie ... Grzechem byłoby nie wykorzystać.