Korzystając ze zbiegu okoliczności wymuszonego realizacją obowiązku obywatelskiego oraz sprzyjającej pogody można było go (ten obowiązek oczywiście) obskoczyć na moto. Zatem hop na siodełko i po załatwieniu tematu jest czas na krótki wypad w znajome okolice. To chyba już ostatki ciepełka w tegorocznym sezonie ... Grzechem byłoby nie wykorzystać.
Przy okazji mały eksperyment, choć wyniki były do przewidzenia - jak będzie sprawować się kamera DJI Pocket 2 zamocowana wprost do motocykla. Podsumowanie jest krótkie - licho sobie radzi … Nie ma jednak co narzekać, bo przecież nie do tego typu zadań jest skonstruowana. Widać to wyraźnie na załączonym filmiku - "z ręki" idealnie, na kierownicy, no cóż, sami możecie ocenić… Co tam najważniejsze jednak, że fan był z tej mikro wycieczki i ponad setka kilometrów na koło nawinięta 😀!