niedziela, 25 czerwca 2023

Kto rano wstaje …

Wiem, że jeżeli chodzi o niedzielę to wstawanie przed 06:00 rano powinno już z automatu stanowić o wydaniu skierowania przynajmniej do psychologa … Cóż jednak można poradzić, gdy tak piękne okoliczności przyrody i puste drogi wzywają. Zatem śniadanko a la Małysz i … w drogę 😊

niedziela, 18 czerwca 2023

Wąwozy w Paraszynie

Dzisiejszy cel, to odkładana wielokrotnie wizyta w rezerwacie „Wąwozy Paraszyńskie”. Zawsze przejeżdżałem „tuż obok”, ale jak zwykle brakowało czasu aby zboczyć z głównej trasy. Korzystałem dzisiaj z motocykla Konrada czyli „wyprawowego” Benelli Leoncino. Nie wiem czy konstruktorzy mieli taki zamiar, ale jak dla mnie zainstalowany kufer już sam w sobie zachęca do wyjazdu.

sobota, 10 czerwca 2023

Exploseum


Dzisiaj zdecydowanie dłuższy wyjazd i kilka dobrych godzin „w siodle”. Jak już pojechałem do Bydgoszczy do Exploseum walcząc z wiatrem na autostradzie to obiecałem sobie, że powrót będę realizował w trybie easy rider czyli włócząc się bocznymi drogami. Niby fajnie, ale w jeden dzień 547 km daje się odczuć … nie napiszę gdzie daje się odczuć ale chyba sami się domyślacie 😁!

środa, 7 czerwca 2023

"Czerwcówka"

 

Jak zwykle gdy człowiek coś planuje, los czuwa aby się nie udało. Tym razem ten nikczemnik dogadał się z pogodą i mój wyjazd na moto do Krakowa trzeba było odłożyć - od Łodzi w kierunku południowym rozgościł się front niżowy okraszony opadami i burzami. Wiem, w deszczu też można jechać, ale jazda ma być przyjemnością i choć trochę należy mieć na uwadze bezpieczeństwo. Na autostradzie poniżej 100-ki zejść raczej trudno, bo zostaniesz „stratowany” a ja jeszcze mam kilka planów do zrealizowania w obecnym wcieleniu. Jazda bocznymi „landstrase” ze względu na ograniczony czas też raczej odpadała - szacunkowo 10-12 godzin w siodle + przerwy …