Jakoś tak pogoda nie sprzyja moim wycieczkom na moto - a to istny żar z nieba, a to woda w rękawicach i butach … Wiem, wiem powiecie, że złej baletnicy to i rąbek u spódnicy … ale jak to kiedyś mądry człowiek powiedział, wycieczka na moto jest tak dobra jak dobra jest pogoda, a że ja jeżdżę typowo rekreacyjnie więc to uzasadnienie bardzo mi pasuje. Moja Małżonka mówi, mam wrodzone ADHD i nie usiedzę na miejscu, a dynamiczna pogoda zdyskwalifikowała dzisiejszy dzień na moto wycieczkę więc wdrażamy plan awaryjny.